9 min
Tysiące zdjęć z wakacji, ślubu, pierwszych lat dziecka — a potem pełny telefon, wygasły link z WhatsAppa i „gdzie to było w iCloud?”. Darmowe albumy mają limity, messengery kompresują jakość, a po zmianie urządzenia historia znika. Zamknięte archiwum na własnej domenie to adres, który zostaje z rodziną na lata.
Dlaczego popularne rozwiązania zawodzą
- WhatsApp/Telegram — kompresja, brak struktury albumów, linki wygasają.
- Google Photos / iCloud — limity, mieszanie z prywatnymi zdjęciami telefonu.
- Pendrive i dysk — jedna awaria = utrata wszystkiego.
Jak działa archiwum na własnej domenie
- Własny adres, np. rodzina-kowalski.pl/albumy — tylko dla zaproszonych.
- Hasło lub lista gości — bez publicznego indeksowania w Google.
- Albumy: ślub, chrzest, wakacje — własne okładki i opisy.
- Wideo w oryginalnej jakości — bez limitu „25 MB w messengerze”.
Ślub i rodzina
Fotograf może wrzucić setki zdjęć w jeden album — goście dostają link z hasłem. Po roku nic nie znika z feedu Instagrama, bo nigdy tam nie było w pełnej jakości.
Archiwum rodzinne od od 1650 zł — pokażemy demo na krótkiej rozmowie.
Zobacz ofertę archiwum